WIERSZE Z PODKARPACIA. Józef Jeżowski
   
 
  KRAKOWIANKI Z MARKOWEJ

KRAKOWIANKI Z MARKOWEJ

  Miłe krakowianki dwie
  Że z Markowej, każdy wie

Uśmiechnięte i radosne
Przeżywają życia wiosnę

Strój krakowski, wiecie sami
Ozdabiany cekinami

I korali sznur nie mały
Krakowianek obraz cały

Bardzo strojny i uroczy
Wabi i przyciąga oczy

I te wianki w włosy wpięte
Miłe buzie, uśmiechnięte

Mama Basia, tata Tomek
I rodzinny ładny domek

W którym zawsze serca tyle
Czas tu biegnie bardzo mile

To beztroskie piękne lata
Gdy jest obok mama, tata

Mając tylko latek kilka
Ta urocza życia chwilka

Która mija, wiecie sami
Z mamą, tatą i dziadkami

Dni powszednie, czasem święta
Które długo się pamięta

Gdy dorosłe przyjdą lata
Z wąsem chodził będzie tata

Lecz wspomnienia pozostaną
Bo tak dobrze z tatą z mamą

Czasem dziadziu przyjdzie w goście
Znów jest miło i radośnie

Albo  babcia z słodyczami
Tak lubimy gdy jest z nami