WIERSZE Z PODKARPACIA. Józef Jeżowski
   
 
  " LOLEK" Z WADOWIC



"LOLEK" Z WADOWIC

Gdzie rzeka Skawa swe wody toczy
W paśmie Beskidu nazywanym małym
Leży miasteczko piękne i urocze
Szeroko znane na świecie całym

To Wadowice, miasto nad miastami
Jego historia piękna i bogata
Tu mały Lolek chodził do szkoły
Tutaj też spędzał swe młode lata

Jeździł na nartach na pobliskim stoku
Lub grywał w piłkę z kolegami swymi
Cenił spacery w towarzystwie ojca
Poznawał piękno wadowickiej ziemi

Trzynaście latek miał wówczas Lolek
Gdy jego matka odeszła do Pana
Tyle miłości w jej sercu dostrzegał
Najdroższa matka,dobra i kochana

Młodzieńcze lata i gimnazjum znane
Zawsze uczynny nie szukał wymówki
Kiedy po lekcjach wracał z kolegami
Szli całą grupą na smaczne kremówki

Kontakt ze sztuką gimnazjalnej sceny
I grane role z dużym powodzeniem
Co w trudnych latach wojny, okupacji
Było dla wielu wsparciem i wytchnieniem

Matura, studia na uczelni znanej
Którą od dawna jagielonką zwano
I kamieniołom w pobliżu Zakrzówku
W zakładach Solvay pracować mu dano

J. Józef. 18. 03. 2011

"Lolek" z swoim ojcem


Zdjęcie użytkownika II wojna światowa w obiektywie.

Karol Wojtyła podczas ćwiczeń wojskowych (Drugi od prawej )
 




Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od Irena( irenaszyrnergmail.com ), 02.04.2014, o 19:25 (UTC):
Witam cię Józku..twoje słowa pisane linijka po linijce tworzą piękną poezję.Ja wyczytałam życiorys ..NASZEGO PAPIEŻA.Pięknie dziękuję za wszystko.

Komentarz pochodzi od anna( annalasickawppl ), 12.04.2014, o 10:51 (UTC):
NA ZAWSZE POZOSTANIE W NASZYCH SERCACH <3

Komentarz pochodzi od Alicja( alicjasiewierskainteria.pl ), 11.07.2015, o 10:29 (UTC):
Wy jesteście przyszłością świata!
Wy jesteście nadzieją Kościoła!
Wy jesteście moją nadzieją!
Rodzina Bogiem silna,
staje się siłą człowieka
i całego narodu.(…)
Św. Jan Paweł II.


Komentarz pochodzi od jola( jolantakujawskaspoko.pl ), 18.05.2016, o 21:44 (UTC):


zawsze w moim sercu




Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja wiadomość:

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY MOJEJ STRONKI
 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
Z minionych lat..........
 
RANO.

Pośród wioski,tam gdzie z wieży
Odzywa się dzwonek
Ludzi wzywa do pacierzy
Bo już świta dzionek

~~#~~#~~#~~

Zapłakana wśród gwiazd płonie
Jutrzenka bez końca
Bo jej smutno że wnet zginie
Wśród promieni słońca

~~#~~#~~#~~

Złote włosy jej rozwiane
Ponad całą ziemią
Kwiaty we łzach jej skąpane
W krocie barw promienią

~~#~~#~~#~~

Tam na niwie,gdzieś wśród rosy
Zakwilił skowronek
I poleciał pod niebiosy
Gdy usłyszał dzwonek

~~#~~#~~#~~

Coraz wyżej, gdzieś aż w niebie
Bogu chwałę głosi
I za ludzi,i za siebie
Stwórcę świata prosi

~~#~~#~~#~~

A rzewliwy śpiew skowronka
Ludu korne pienie
Dla Maryi śpiew skowronka
Brzmi na pozdrowienie

~~#~~#~~#~~

A Maryja, matka nasza
Słyszy tkliwe pienie
I u Boga nam wyprasza
Grzechów odpuszczenie

~~#~~#~~#~~

W górę serca,wszyscy wierni
Wieczór czyli dnieje
Bo Maryja pewno spełni
Swych dzieci nadzieję.

~~#~~#~~#~~
Z starych książek.......
 
POŁUDNIE

Słońce bardzo rano wstało
Z poza góry szczytu
Wnet pół drogi ubieżało
Wśród niebios błękitu

~~#~~#~~#~~

Połą swojej złotej szaty
Ziemię przyodziało
Po promieniach zdrój bogaty
Ciepła na świat zlało

~~#~~#~~#~~

Rolnik w polu utrudzony
Ociera pot z czoła
Dzwon na wieży zawieszony
Do pacierzy woła

~~#~~#~~#~~

Słysząc z wierzy to dzwonienie
Rolnicy klękają
I anielskie pozdrowienie
W niebo przesyłają

~~#~~#~~#~~

Ponad ziemią kończąc piosnki
Skowroneczek leci
I wśród zboża podal wioski
Karmi głodne dzieci

~~#~~#~~#~~

Ogień przygasł na kominie
Obiad zastawiają
I do jadła gospodynie
Czeladź zapraszają

~~#~~#~~#~~

Za posiłek po znużeniu
Czeladka dziękuje
Odpocząwszy w lipy cieniu
Znów dalej pracuje

~~#~~#~~#~~

I skowronek swe pisklęta
Swe pożegnał dzieci
Dzwoni piosnka rozpoczęta
A on w niebo leci

~~#~~#~~#~~

Wyśpiewuje ponad rolą
Czeladź w pracy skora
Zgadzając się z wolą bożą
Robi do wieczora.

~~#~~#~~#~~
Z dawnych czasopism......
 
WIECZÓR

Słońce dzienny bieg skończyło
Drzemie za górami
Błękit nieba przyodziało
Złotymi chmurami

~~#~~#~~#~~

Stado bydła co się pasło
Wśród błonia,na trawie
Widząc że już słońce zgasło
Pije wodę w stawie

~~#~~#~~#~~

Nakarmione, napojone
Wraca do zagrody
Każde idzie w swoją stronę
Szukając ochłody

~~#~~#~~#~~

Tam na Tatrach gwizdnął baca
Baran przy nim dzwoni
A owieczki pies nawraca
Bo już czas z połoni

~~#~~#~~#~~

Już w szałasie stado beczy
Baran przy drzwiach stoi
I przy jego wiernej pieczy
Baca owce doi

~~#~~#~~#~~

I gosposie doją krowy
Gotują wieczerzę
A na wierzy dziadek wsiowy
Dzwoni na pacierze

~~#~~#~~#~~

Księżyc bladą twarz wychylił
I wita Jutrzenkę
Ludek wiernie głowę schylił
Pozdrawia Panienkę

~~#~~#~~#~~

Przepióreczka kwoka w prosie
Konie rżą w oborze
A w ożywczej chłodnej rosie
Już się kąpie zboże

~~#~~#~~#~~

Tam na jednej nóżce stoi
Pod skibą skowronek
By nie zasnąć wciąż się boi
Gdy zaświta dzionek

~~#~~#~~#~~
Z starych kalendarzy.........
 
ŚWIT

Błysło świtem zaranie
Półmrok spada powoli
Z wiarą idę o Panie
Ziarno rozsiać na roli

~~#~~#~~#~~

Trud mnie dzienny nie zmorze
Czy ciężkiej pracy znój
Tylko Ty mi o Boże
Siew pobłogosław mój

~~#~~#~~#~~

Wszak ty żywisz ptaszęta
Co nie orzą, nie sieją
Twoja Panie moc święta
I mnie krzepi nadzieją.

~~#~~#~~#~~

NA DROGĘ ŻYCIA

Na drogę życia wziąłem trzy kwiatki
Od przyjaciela, siostry i matki
I myślę sobie, mam trzy kwiatki świeże
Teraz się dowiem, kto mnie kocha szczerze

~~#~~#~~#~~

Najpierw uwiędnął kwiat od przyjaciela
Potem uwiędnął kwiatek mojej siostry
Tylko kwiatek matki pozostał wciąż świeży
Bo tylko matka kochała mnie szczerze

~~#~~#~~#~~
 
WITAM, MIŁO MI 77797 odwiedzający (225327 wejścia) Dziękuję za odwiedziny
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
POEZJA Z MOICH STRON