WIERSZE Z PODKARPACIA. Józef Jeżowski
   
 
  ŻNIWA

zdjęcie

  ŻNIWA

Żyzna ziemia plon wydała
Czas żniwa przychodzi
Rolnik z kosą na ramieniu
Na pole wychodzi

Z nim żniwiarka co podbiera
Pokos za żniwiarzem
Przemierzają łan pszenicy
I zawsze są razem

Skoro tylko ranne słońce
Spije krople rosy
I skowronek z swoją piosnką
Wzbije się w niebiosy

Przepióreczka skryta w zbożu
Gdy kosiarz już blisko
Pozostawia swoje gniazdko
By zmienić siedlisko

Utrudzeni wciąż pracują
W skwarze, pocie czoła
Babcia obiad im przyniosła
Na posiłek woła

Garnek kaszy ma w koszyku
Twaróg, zsiadłe mleko
Obiad będzie gdzieś na miedzy
Do domu daleko

Jeszcze chwila odpoczynku
Gdy obiad skończony
By pokrzepić wątłe siły
Wrócić na zagony

Łan pszenicy już skoszony
Powiązane snopy
Teraz trzeba je zgromadzić
I ustawić w kopy

Słońce dzienny bieg już kończy
Ku ziemi się skłania
To rolniczej obraz pracy
Od dziejów zarania

Wraca rolnik z swoją żoną
Z kosą na ramieniu
By odetchnąć w swojej chacie
W jej ożywczym cieniu

J. Józef. 20. 07. 2013






http://photos.nasza-klasa.pl/34320600/2544/main/9cf7f9ea53.jpeg



 

 







Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od ELS( elkas260660wp.pl ), 30.07.2013, o 12:44 (UTC):
poezja pisana sercem, piękne utwory, pozdrawiam

Komentarz pochodzi od BASIA( B22081949INTERIA.PL ), 31.07.2013, o 16:20 (UTC):
Wiersze piękne.Pozdrawiam.Niech Cię strzegą dobre anioły..

Komentarz pochodzi od:31.07.2013, o 20:10 (UTC)
poezja120
poezja120
Offline

Basiu, dobre anioły są bardzo potrzebne. Kiedy ich brakuje, wiersz nie wychodzi. Czekam wtedy aż wrócą dobre duszki:D

Komentarz pochodzi od Teresa ( teresa.szalaswp.pl ), 17.07.2016, o 19:26 (UTC):
czas żniw,ciężkiej pracy w pocie czoła. ...

Komentarz pochodzi od Boleslaw( boleslaw.brzuchaczgmail.com ), 19.07.2017, o 13:34 (UTC):
Józefie ,,,,kosiłem, kosiłem ..później pomagałem przy omłotach i to był mój urlop w Jodłówce ..i z powrotem do W-cha ,do pracy ...piękne Twoje strofy ...pozdrawiam

Komentarz pochodzi od Józef Jeżowskij( jezyk40op.pl ), 19.07.2017, o 19:59 (UTC):
I ja także miałem w żniwach swój udział i dobrze to wspominam
Dziękuję za miły komentarz Bolesławie



Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja wiadomość:

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY MOJEJ STRONKI
 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
Z minionych lat..........
 
RANO.

Pośród wioski,tam gdzie z wieży
Odzywa się dzwonek
Ludzi wzywa do pacierzy
Bo już świta dzionek

~~#~~#~~#~~

Zapłakana wśród gwiazd płonie
Jutrzenka bez końca
Bo jej smutno że wnet zginie
Wśród promieni słońca

~~#~~#~~#~~

Złote włosy jej rozwiane
Ponad całą ziemią
Kwiaty we łzach jej skąpane
W krocie barw promienią

~~#~~#~~#~~

Tam na niwie,gdzieś wśród rosy
Zakwilił skowronek
I poleciał pod niebiosy
Gdy usłyszał dzwonek

~~#~~#~~#~~

Coraz wyżej, gdzieś aż w niebie
Bogu chwałę głosi
I za ludzi,i za siebie
Stwórcę świata prosi

~~#~~#~~#~~

A rzewliwy śpiew skowronka
Ludu korne pienie
Dla Maryi śpiew skowronka
Brzmi na pozdrowienie

~~#~~#~~#~~

A Maryja, matka nasza
Słyszy tkliwe pienie
I u Boga nam wyprasza
Grzechów odpuszczenie

~~#~~#~~#~~

W górę serca,wszyscy wierni
Wieczór czyli dnieje
Bo Maryja pewno spełni
Swych dzieci nadzieję.

~~#~~#~~#~~
Z starych książek.......
 
POŁUDNIE

Słońce bardzo rano wstało
Z poza góry szczytu
Wnet pół drogi ubieżało
Wśród niebios błękitu

~~#~~#~~#~~

Połą swojej złotej szaty
Ziemię przyodziało
Po promieniach zdrój bogaty
Ciepła na świat zlało

~~#~~#~~#~~

Rolnik w polu utrudzony
Ociera pot z czoła
Dzwon na wieży zawieszony
Do pacierzy woła

~~#~~#~~#~~

Słysząc z wierzy to dzwonienie
Rolnicy klękają
I anielskie pozdrowienie
W niebo przesyłają

~~#~~#~~#~~

Ponad ziemią kończąc piosnki
Skowroneczek leci
I wśród zboża podal wioski
Karmi głodne dzieci

~~#~~#~~#~~

Ogień przygasł na kominie
Obiad zastawiają
I do jadła gospodynie
Czeladź zapraszają

~~#~~#~~#~~

Za posiłek po znużeniu
Czeladka dziękuje
Odpocząwszy w lipy cieniu
Znów dalej pracuje

~~#~~#~~#~~

I skowronek swe pisklęta
Swe pożegnał dzieci
Dzwoni piosnka rozpoczęta
A on w niebo leci

~~#~~#~~#~~

Wyśpiewuje ponad rolą
Czeladź w pracy skora
Zgadzając się z wolą bożą
Robi do wieczora.

~~#~~#~~#~~
Z dawnych czasopism......
 
WIECZÓR

Słońce dzienny bieg skończyło
Drzemie za górami
Błękit nieba przyodziało
Złotymi chmurami

~~#~~#~~#~~

Stado bydła co się pasło
Wśród błonia,na trawie
Widząc że już słońce zgasło
Pije wodę w stawie

~~#~~#~~#~~

Nakarmione, napojone
Wraca do zagrody
Każde idzie w swoją stronę
Szukając ochłody

~~#~~#~~#~~

Tam na Tatrach gwizdnął baca
Baran przy nim dzwoni
A owieczki pies nawraca
Bo już czas z połoni

~~#~~#~~#~~

Już w szałasie stado beczy
Baran przy drzwiach stoi
I przy jego wiernej pieczy
Baca owce doi

~~#~~#~~#~~

I gosposie doją krowy
Gotują wieczerzę
A na wierzy dziadek wsiowy
Dzwoni na pacierze

~~#~~#~~#~~

Księżyc bladą twarz wychylił
I wita Jutrzenkę
Ludek wiernie głowę schylił
Pozdrawia Panienkę

~~#~~#~~#~~

Przepióreczka kwoka w prosie
Konie rżą w oborze
A w ożywczej chłodnej rosie
Już się kąpie zboże

~~#~~#~~#~~

Tam na jednej nóżce stoi
Pod skibą skowronek
By nie zasnąć wciąż się boi
Gdy zaświta dzionek

~~#~~#~~#~~
Z starych kalendarzy.........
 
ŚWIT

Błysło świtem zaranie
Półmrok spada powoli
Z wiarą idę o Panie
Ziarno rozsiać na roli

~~#~~#~~#~~

Trud mnie dzienny nie zmorze
Czy ciężkiej pracy znój
Tylko Ty mi o Boże
Siew pobłogosław mój

~~#~~#~~#~~

Wszak ty żywisz ptaszęta
Co nie orzą, nie sieją
Twoja Panie moc święta
I mnie krzepi nadzieją.

~~#~~#~~#~~

NA DROGĘ ŻYCIA

Na drogę życia wziąłem trzy kwiatki
Od przyjaciela, siostry i matki
I myślę sobie, mam trzy kwiatki świeże
Teraz się dowiem, kto mnie kocha szczerze

~~#~~#~~#~~

Najpierw uwiędnął kwiat od przyjaciela
Potem uwiędnął kwiatek mojej siostry
Tylko kwiatek matki pozostał wciąż świeży
Bo tylko matka kochała mnie szczerze

~~#~~#~~#~~
 
WITAM, MIŁO MI 82036 odwiedzający (237507 wejścia) Dziękuję za odwiedziny
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
POEZJA Z MOICH STRON